SZKOLENIE dla Rad Pedagogicznych

Czasem rozmowa z nauczycielem albo rodzicem zaczyna się od jednego zdania:
„On po prostu nie chce.”
Nie chce się skupić.
Nie chce odłożyć telefonu.
Nie chce się zatrzymać, mimo że przecież wie, co powinien zrobić.

I na tym zdaniu bardzo często kończy się myślenie.

A potem zaczyna się walka.
Zachowanie kontra wymaganie.
Dorosły kontra dziecko.

Tylko że w praktyce coraz częściej okazuje się coś innego.
Uczeń wie…
ale nie potrafi.

Nie dlatego, że jest „leniwy” czy „lekceważący”.

Tylko dlatego, że jego mózg funkcjonuje dziś w środowisku, które:
– nie uczy czekania
– nie uczy wytrzymywania napięcia
– daje natychmiastową ulgę
– i bardzo szybko przyzwyczaja do tego, że
wszystko dzieje się „od razu”

A szkoła… nadal oczekuje zatrzymania, koncentracji i samokontroli.
I tu zaczyna się rozjazd.

Nie między dzieckiem a wymaganiem.
Między możliwościami a oczekiwaniem.

Dlatego w pracy z nauczycielami coraz częściej zaczynam od zmiany jednego zdania:
z
„on nie chce”
na
„on jeszcze nie potrafi - i potrzebuje w tym dorosłego”

To nie rozwiązuje wszystkiego.
Ale zmienia sposób pracy następnego dnia.
I to jest moment, w którym zaczyna się realna zmiana.

Jeśli pracujesz z dziećmi i młodzieżą i widzisz te sytuacje u siebie - przygotowałem krótkie szkolenie dla Rad Pedagogicznych, które porządkuje ten temat od strony praktycznej.

Bez straszenia ekranami.
Bez teorii oderwanej od klasy.

pln2,000.00

Szukaj